„Bad boys, bad boys whatcha gonna do” – śpiewała  w swoim kultowym kawałku, grupa Inner Circle.

Pojawiają się bez zapowiedzi

Działają bardzo zero-jedynkowo. Mogą do Ciebie napisać wiadomość dziękczynną po mile spędzonych wspólnie nocnych eskapadach, albo zamilkną na wieczność. Martyna Jakubowicz śpiewa, że „W domach z betonu nie ma wolnej miłości… Casanova tu u nas nie gości..”  przedstawiając ten typ faceta jako zjawisko rzadkie, natury nieosiągalnej i tym samym bardzo pożądane.  Są wypatrywani przez kobiety, choć żadna na głos się do tego nie przyzna. Kobiety nie lubią być postrzegane jako te, które straciły głowę dla kogoś, kto co najwyżej może pochwalić się ponad przeciętną wielkością penisa. Gdy pojawiają się w miejscach publicznych, za ich plecami rozpoczyna się nerwowe szeptanie. W powietrzu unosi się gęsta chmura estrogenów wydzielonych przez przysadki mózgowe przedstawicielek płci pięknej. Co charakteryzuje tych popapranych emocjonalnie złodziei kobiecej godności? Mają ozdobione licznymi dziarami torsy, sprane levisy, nieogolone mordy. Ich drugie imię to impertynencja. Nie podążają za modowymi trendami bo doskonale wiedzą, że dysponują nienaganną aparycją. Nawet jeśli sylwetka delikwenta pozostawia wiele do życzenia, to zawsze ten defekt nadrabiają pewnością siebie godną Christiana Greya. Wydestylowany diabeł z ich oczu zaprasza do swojego piekiełka każdą, spełniającą standardy „fajnej laski” zagubioną duszyczkę. Mogą się upijać w trupa, dyndać niezgrabnie na krześle a i tak znajdzie się grono naiwnych panienek, które z chęcią zutylizują odpad. Mało tego, uraczą rano wyborną jajecznicą.

Są zastrzykiem z adrenaliny, łamaczami kobiecych serc

Kobiety zastanawiają się co mogą zrobić, co mogą na siebie włożyć, o czym mogą nawijać. Często korzystając ze swoich zdolności adaptacyjnych filtrują swoje wypowiedzi tak, aby facet Casanova był pod wrażeniem. Wygłaszają teorie, które nijak mają się do ich osobistych poglądów Okazuje się, że nawet dyndanie na żyrandolu w seksownej bieliźnie nie pomoże, żeby złego chłopca zatrzymać na dłużej, nie wspominając o możliwości wpadnięcia biedaka w sidła miłości. Pozostaje niedosyt, permanentna fatamorgana. Co kryje się za tą otoczką niedostępności? Czy Waszym zdaniem to gra pozorów, czy kwestia osobowości? Warto zastanowić się nad sensem lokowania uczuć w kimś, kto reprezentuje tak wątpliwe wartości. No chyba, że jesteśmy zwolennikami inwestycji z korzyściami odroczonymi w czasie. Mowa tu oczywiście o zimnym prysznicu i gorzkim rozczarowaniu, który w najlepszym wypadku może okazać się mocnym kopniakiem i nauczką na przyszłość. Kojarzycie komedię obyczajową „Kobieta pragnie bardziej”?

Współczesny facet Casanovia

Słynne, jakże mądre zdanie wypowiedziane przez barmana, w którego rolę wcielił się Justin Long „Nie jesteś wyjątkiem, jesteś zawsze regułą” – powinny być przestrogą wygrawerowaną permanentnie w naszych umysłach. Destrukcyjny obiekt naszych westchnień nie zmieni swojego podejścia, nie łudźmy się.  Pamiętajmy, że dobra zabawa opiera się na jasnych, jawnych zasadach dwojga dojrzałych ludzi.  Zaoszczędzimy sobie w ten sposób życia w pół rozpaczy i ćwierć wstydzie.

Karolina Bachorowicz