Wiele osób nie wyobraża sobie seksu bez gry wstępnej. Gra wstępna to zachęta, która ma rozpalić i pobudzić zmysły. Jest fantastycznym sposobem na przerobienie słów „nie” na „tak”.  Jest nieodłącznym elementem dobrego seksu.  Aby jednak, szybko się nie znudziła i nie stała się żmudnym obowiązkiem warto zastanowić się nad czymś nowym, spróbować czegoś świeżego i innowacyjnego.  Japońska technika gry wstępnej – sprawdź!

Tutaj jak zwykle, przychodzi nam z pomocą kultura dalekiego wschodu, kultura z Japonii. Czasami mam wrażenie, że Japonia jest głównym ośrodkiem informacji na temat seksu, szczególnie te informacje sprzed tysięcy lat. Ich porady, techniki zrewolucjonizowały świat i sprawdzają się po dziś dzień. Wiele z nich jest zapomnianych, dlatego warto je odszukać i wykorzystać. Inne pojawiły się stosunkowo niedawno.  Japończycy, na szczęście całego świata pogłębiają swoją erotyczną wiedzę i dzielą się nią z innymi.

Shindai to japońska technika gry wstępnej, polegająca na… bitwie na poduszki!

Tak, tak chodzi o bitwę na poduszki. Pozwólcie, że zgadnę jak wygląda Wasza codzienna gra wstępna. Pocałunki,  macanki, pieszczoty oralne…  Co tu dużo ukrywać, wielu ludzi tak robi i jest to da nich jedyna możliwa gra wstępna , która zachęci ich do współżycia.

b_1_4569

Spróbuj Shindai

Warto nasze standardy codzienności zamienić na coś nowego, najlepiej na Shindai. Metoda ta nie tylko pobudza, każdy centymetr naszego ciała, ale i rewelacyjne relaksuje.  Rozładowuje złe emocje, w pewnym sensie możemy się „wyładować” na partnerze czy partnerce, delikatnie odreagować stres.  Niewinna zabawa z dzieciństwa, może być początkiem naprawdę udanego seksu. To nic nadzwyczajnego, a może rozpalić Wasze zmysły i otworzyć seks na nowe horyzonty!

Jak zacząć?

Przygotujcie kilka poduszek, najlepiej jakiś strach, których nie będzie wam szkoda, w przypadku gdy dojdzie do uszkodzenia. Schowajcie wszystkie ostre przedmioty i szkło, tak aby zachować wszystkie środki ostrożności.  A później, do dzieła, wyładuj na nim całą swoją energię, wyładuj na niej  swoje żale i pretensje.  Krzycząc, dodacie lekkiej pikanterii. Ani się obejrzycie, a zaczniecie się namiętnie całować i kochać w stercie piór. Zabawa i rozkosz gwarantowana.